Sandomierz kojarzy nam się głównie z popularnym serialem, którego bohaterem jest przesympatyczny ksiądz z detektywistycznym zacięciem. Tak, wiecie o czym mówię; chodzi o serial cieszący się dosyć dużą oglądalnością, a mianowicie „Ojciec Mateusz”. Duszpasterz, jakiego zapewne większość z nas chciałaby spotkać na krętych ścieżkach życia. Wskaże właściwą drogę, poradzi, pomoże. I co najważniejsze – bez moralizowania i załamywania rąk nad błędami, które nierzadko zdarza się każdemu z nas w życiu popełniać…

Wydaje mi się, że Sandomierz sporo zyskał dzięki temu sympatycznemu serialowi. Nawet, jeśli nie każdy z nas dobrze czuje się w serialowych klimatach, to, chociażby zerkając na ekran od czasu do czasu, mimochodem – na przykład wykonując jakieś tam konieczne prace domowe – przyzna, że sceneria filmu jest super!

Sandomierz – trudno temu zaprzeczyć – jest po prostu piękny, chociaż może nie każdy zgodzi się z moją opinią. Z pewnością niejeden portal o podróżach zaserwuje nam propozycję odwiedzenia tego – trochę ponad dwudziestotysięcznego – miasteczka. Jestem za! Byłam, widziałam, oczarowało mnie. Każdy turysta powinien – kolokwialnie mówiąc – zaliczyć to miejsce na mapie swoich peregrynacji po Polsce.

Już samo położenie wiele obiecuje. Przeglądające się w lustrze Wisły miasteczko, z racji swojego usytuowania nazywane jest niekiedy „małym Rzymem”. Zapytacie, w czym rzecz? Otóż Sandomierz – podobnie jak Rzym – został zbudowany na siedmiu wzgórzach. Rzym rozciąga się na obu brzegach Tybru, Sandomierz – na obu brzegach Wisły. Są podobieństwa? Pewnie, że są! Tyle tylko, że lwia część Sandomierza, ta, którą przede wszystkim zainteresuje się każdy – albo prawie każdy – turysta, położona jest na lewym brzegu królowej polskich rzek, czyli oczywiście Wisły. Znajdziemy tu większość wartej obejrzenia zabudowy, wraz z historycznym centrum, które przed około dwoma laty uzyskało status pomnika historii.

Przez Sandomierz przebiega kilka interesujących szlaków turystycznych, które z pewnością poleci każdy szanujący się portal o podróżach. Znajdziemy tu takie perełki, jak na przykład Szlak Cysterski, biegnący przez terytorium Europy i obejmujący klasztory zakonu cystersów. Kolejną ciekawostką jest etap Drogi Św. Jakuba, szlaku pielgrzymkowego, biegnącego przez Europę do katedry w Santiago de Compostela w północnej części Hiszpanii.

Trudno nie wspomnieć tutaj o Via Jagiellonica, czyli inaczej Szlaku Jagiellońskim, średniowiecznym szlaku handlowym łączącym Kraków i Wilno, będącym zarazem fragmentem szlaku Via Regia.

Podążając dalej tym tropem, nie sposób zapomnieć o przecinającym miasto Green Velo, czyli Wschodnim Szlaku Rowerowym, przebiegającym przez pięć województw wschodniej Polski: podkarpackie, lubelskie, podlaskie, warmińsko-mazurskie, i właśnie świętokrzyskie, w którym to położony jest Sandomierz.

Rzecz jasna, nie tylko szlaki turystyczne stanowią atrakcję tego malowniczego miasteczka. Znajdziemy tu wiele zabytków, reprezentujących niejeden styl architektoniczny. Miasto jest naprawdę stare, prawa miejskie uzyskało już w początkach trzynastego wieku. Pojedźcie, zobaczcie – nie tylko na serialu!